Drodzy Trójkosłuchacze!
Kolejny sezon powakacyjny przyniósł kolejne zmiany w ramówce Trójki. Na naszym forum rozgorzała dyskusja na ich temat i z niej wyłoniło się kilka postulatów, które przedstawiliśmy dyrekcji Programu Trzeciego. Poniżej znajduje się list, jaki wysyłała grupa słuchaczy pod adresem Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Otrzymaliśmy odpowiedź na nasze postulaty, z którą można zapoznać się na naszej stronie w dziale "Listy do Słuchaczy". Wszystkim, którzy w tej akcji mejlingowej wzięli udział - dziękujemy!
Oto treść listu:
Pani Magdo!
W swojej zapowiedzi zmian w jesiennej ramówce zapowiedziała Pani pewne "eksperymenty na żywym organizmie", które mogą się nie udać. Mówiła Pani: "Jeśli się okaże, że coś się nie sprawdzi, to będziemy się wycofywać, bo nie jest kompromitujące zrobić błąd - kompromitujące jest nie przyznać się do niego." Jako odbiorcy tych "eksperymentów" możemy już dziś pokazać, że faktycznie pojawiły się takie błędy i liczymy, że je Pani naprawi. Obiecywała Pani: "Najważniejsze jest to, że Trójka zachowa charakter i jakość - to mogę zagwarantować." Niestety, z powodów wymienionych niżej Trójka powoli traci na jakości i charakterze. Skoro zapewniała Pani gwarancję, to do Pani kierujemy naszą reklamację. Zebraliśmy kilka najważniejszych postulatów (część bardzo konkretnych, część ogólniejszych), które powtarzają się w wypowiedziach większej liczby słuchaczy. Oto one:
1. Przedłużyć audycję "3 wymiary gitary" - w obecnej formie ogranicza wybitne możliwości Piotra Barona.
2. Poniedziałkowa i wtorkowa audycja "Do południa" wymagają poprawek - nie sprawdza się zarówno forma duetów prowadzących, jak i konkretne osoby.
3. Ograniczyć elementy programu, które rozbijają audycje autorskie - są to głównie reklamy, "piosenka dnia" i "płyta tygodnia".
4. Ograniczyć zmiany ramówki do niezbędnego minimum i nie wymuszać ich z powodów typu "zmiana pory roku" - zmiany (jakiekolwiek) są uciążliwie.
5. Zadbać o to, by prowadzący audycje niemuzyczne byli bardziej zaangażowani w dobór i prezentację muzyki ilustrującej - praktyka wskazuje, że to poprawia jakość audycji.
Mamy wiele argumentów na poparcie naszego punktu widzenia.
Samo Pani założenie, że przez "wiele lat nie było u nas zmian" jest błędne. Kilka ostatnich lat w Trójce to ciągłe zmiany - czasami rewolucyjne, czasami tylko sezonowe. Tak czy owak te zmiany są uciążliwe. Wielu oddanych i wiernych słuchaczy Programu Trzeciego dopasowuje do ramówki swój harmonogram dnia czy wręcz tryb życia. Niestety, kontynuuje Pani politykę regularnych zmian: a to na nowy rok, a to na wakacje, a to po wakacjach... Ledwie człowiek zdąży przyzwyczaić się do jednego układu audycji, a już jest on zmieniany na inny. Na dodatek dzieje się to w sposób wielce nieprofesjonalny. Za każdym razem przez parę tygodni do słuchaczy docierają tylko pogłoski, oficjalna strona Polskiego Radia podaje program jedynie na tydzień naprzód i do tego z błędami itd. itd. W rezultacie więcej jest stresu niż korzyści (zapewne nie tylko dla słuchaczy, ale także dla pracowników redakcji).
Korzyści ze zmiany ramówki często zresztą są pozorne. Wystarczy porównać ramówkę obecną z tą sprzed roku czy dwóch, by przekonać się, że brak jest w niej wielu wartościowych audycji, takich jak "Studio El-Muzyki" czy "Audycja podzwrotnikowa", które zniknęły jak swoiste "wypadki przy pracy" nad nową ramówką. Obie wymienione audycje są teraz emitowane w innych stacjach, a fakt ich utracenia nie stawia Pani działalności jako p.o. dyrektora w dobrym świetle. Oczywiście jesteśmy świadomi, że pewne pozytywne zmiany nastąpiły i za niektóre jesteśmy wdzięczni, ale w szerszym odbiorze bilans nie wypada zbyt pozytywnie.
Oprócz zmian w ramówce zachodzą równocześnie inne niepokojące zmiany. Przykładem mogą być reklamy, których ilość i rozmieszczenie w ramówce powoduje, że audycje są ograniczane czasowo i tracą swój charakter. Nie dość, że piosenki bywają brutalnie wyciszane, to jeszcze po nich często pojawiają się hałaśliwe, wywołujące zniesmaczenie reklamy np. środków wspomagających trawienie. Trafiają się już nawet sytuacje, gdy czas trwania reklam przekracza długość serwisu informacyjnego, który jest pomiędzy nimi!
Pewnym dyskusyjnym elementem jest także obecność na antenie Programu Trzeciego "piosenki dnia" i "płyty tygodnia". Te szlachetne w swym zamyśle instytucje upodabniają tylko Trójkę do stacji komercyjnych, bo dla przeciętnego słuchacza, który skacze po różnych częstotliwościach, nie jest ważne, czy daną piosenkę promuje szacowna kapituła Akademii Muzycznej Trójki, czy pieniądze wytwórni komercyjnych. Jeśli muzyka jest dobra, to i tak zwykle Trójkowi redaktorzy grają ją w swoich audycjach - nie ma więc potrzeby wciskać jej także tam, gdzie odbiera cenny czas innej, bardziej dopasowanej do danej audycji muzyce. Konkretnym przykładem może być nowa, oficjalnie "godzinna" audycja Piotra Barona, która z powodu reklam i "piosenki dnia" trwała niecałe 45 minut!
Wielu słuchaczy może wskazać jeszcze bardziej konkretne problemy, które trapią ich w związku ze słuchaniem Trójki. Oczywiście nie we wszystkich wypadkach to Pani jest ich sprawczynią, ale liczymy, że może Pani im zaradzić.
W imieniu słuchaczy Trójki skupionych wokół forum www.RatujmyTrojke.pl
Łukasz Adamowski
Oczywiście w podpisie każdy powinien umieścić swoje własne imię i nazwisko. ;)
A teraz - do klawiatur!





